Gminę tworzą dwie wsie: Zawoja i Skawica, położone w Beskidzie Żywieckim, w dolinie rzeki Skawicy, u północnych podnóży masywu Babiej Góry (1725 m n.p.m.) oraz pomiędzy pasmami Policy i Jałowieckim.
Od początku swego istnienia obie miejscowości były własnością królewską i wchodziły w skład starostwa lanckorońskiego. Po rozbiorach przejął je skarb austriacki, a w 1839 roku nabył hrabia Filip Saint-Genois d'Aneancourt. W 1878 roku jego potomek odsprzedał majątek Habsburgom z Żywca, a ci w 1924 roku przekazali go Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie.
Jeszcze w XIX stuleciu podstawą tutejszej gospodarki było pasterstwo, w mniejszym stopniu rolnictwo. Dodatkowe źródło utrzymania stanowiła praca w lesie oraz w miejscowych zakładach przemysłowych.
Największa pod względem obszaru wieś w Polsce, o wybitnych walorach klimatycznych, krajobrazowych i turystycznych; od okresu międzywojennego znana miejscowość letniskowa. Zawoja istniała prawdopodobnie od końca XVI wieku jako część Skawicy i nosiła nazwę Skawica Górna. Po raz pierwszy pojawiła się w dokumentach w roku 1646 jako świeżo osadzone \X Zawoje. Nazwa wsi ma rodowód wołoski; pochodzi od dacko-rumuńskiego słowa zavoiu (podmokły las nad urwistym zakolem rzeki) i pierwotnie brzmiała Zawój. Legenda wywodzi ją też od słowa zabój, co ma związek ze zbójnikami, a także od zawojów czyli kobiecych chustek, czy też od zawijającej się, krętej drogi. W XIX wieku na terenie Zawoi Centrum znajdował się ośrodek produkcji żelaza, wspomagający hutę w Makowie. Mniej więcej w tym samym czasie w Zawoi Wilcznej działała fabryka zapałek i tartak parowy. W okresie międzywojennym o rozwój letniska starała się Komisja Klimatyczna, utworzona w 1928 roku. Powstało wiele pensjonatów, w tym wille Polskiej Akademii Umiejętności, istniało muzeum regionalne, zespół folklorystyczny, a także Oddział Babiogórski Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.
W Zawoi Wilcznej, naprzeciw murowanej kaplicy z 1926 r. pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, w drewnianym domku zwanym "księżówką", przez 20 lat w okresie letnich urlopów mieszkał ks. Marian Jaworski, obecny kardynał i arcybiskup lwowski. Często przybywał tu także ks. kard. Karol Wojtyła. Obydwaj odbywali górskie wycieczki, m.in. do schroniska na Markowych Szczawinach i na Diablak. Ks. kard. Wojtyła wielokrotnie wędrował stąd także do Stryszawy Siwcówki, gdzie spotykał się z Prymasem Tysiąclecia ks. kard. Stefanem Wyszyńskim. W ołtarzu nowego kościoła na Wilcznej wisi dar papieża Jana Pawła II - obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, patronki kościoła i parafii, z własnoręcznym podpisem Ojca Świętego.
Na polanie Markowe Szczawiny trwa budowa nowego, murowanego schroniska. Poprzednie, drewniane, zostało właśnie rozebrane a jego najstarszą część, tzw. Chatę Zapałowicza z 1906 roku, planuje się przenieść w inne miejsce. Obok schroniska, w małym drewnianym budynku mieści się Muzeum Turystyki Górskiej PTTK.
Od 2003 roku w Zawoi Policznem działa kolej krzesełkowa na Mosorny Groń (1045 m) z trasą zjazdową o długości 1420 m i deniwelacji 336 m. Zespół czterech wyciągów talerzykowych funkcjonuje też w Zawoi Czatoży.
Wieś powstała przed rokiem 1593. Do historii przeszła dzięki dwom postaciom:jedną z nich był wójt skawicki, Jakub Śmietana, przywódca ruchu chłopskiego w starostwie lanckorońskim, ścięty w 1700 roku na zamku w Lanckoronie, drugą najsłynniejszy harnaś zbójnicki Beskidów Zachodnich Józef Baczyński, zwany Skawickim, stracony w Krakowie na Krzemionkach na początku 1736 roku.